Intrygująca recenzja



Intrygująca recenzja "Miasta miłości" o jeszcze bardziej intrygującym tytule. "(...) układ, wersja, definicja, opatrzenie, opłacenie (...) urban legends".

Jako stała korespondentka z miasta Lublina, a także posiadaczka dostępu do sieci Internet i czynna użytkowniczka "net-u", pragnę zachęcić Państwa do zapoznania się z w pewnym sensie ciekawą recenzją "Miasta miłości" autorstwa młodego krytyka sztuki, Michała Czyża. Tekst, o wielce wymownym tytule "Bajanie otwartej konserwy, czyli o skandalu, którego nie było" znajdziecie Państwo pod adresem http://bil-art-teksty.blogspot.com/2011/05/bajanie-otwartej-konserwy-czyli-o.html#comments.

Trudno postmoderniście wiedzieć co to prawda - wyznał młody autor recenzji -  i o jaki jej układ, wersję, definicję, opatrzenie, a przede wszystkim opłacenie miałoby chodzić. (...) A czytajcie uważnie, bowiem tak powstają urban legends.

Młodość ma swoje wielkie plusy
- stwierdziła przyjaźnie Artystka - ma także minusy. Być może jednym z nich jest nieodparta chęć dzielenia się swoimi przemyśleniami.

chocogarcon 2011-05-19 16:38:50
skomentuj (4)